
Dyrektywa o jednym zezwoleniu na pobyt i pracę: Polska nie wdrożyła jej na czas
Polska jest jednym z 17 państw UE, które nie przekazały Komisji Europejskiej pełnej transpozycji dyrektywy (UE) 2024/1233 do 21 maja 2026 r. Dyrektywa skraca do 90 dni termin decyzji, przewiduje wnioski także z zagranicy i lepszą ochronę po utracie pracy. Część tych rozwiązań Polska już ma, części jeszcze brakuje. Materiał własny redakcji eKartaPobytu.
Co się stało
15 lipca 2026 r. Komisja Europejska zdecydowała o wysłaniu wezwań do usunięcia uchybień do 17 państw członkowskich, w tym do Polski, za niedokonanie pełnej transpozycji dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1233 z 24 kwietnia 2024 r. w sprawie procedury jednego wniosku o jedno zezwolenie na pobyt i pracę obywateli państw trzecich. Państwa te nie przekazały Komisji pełnych krajowych środków transpozycji do wyznaczonego terminu 21 maja 2026 r.
Państwa objęte wezwaniem mają dwa miesiące na odpowiedź i zgłoszenie pełnych środków transpozycji. Jeżeli odpowiedź nie będzie satysfakcjonująca, Komisja może przejść do kolejnego etapu i wydać uzasadnioną opinię. Od 22 maja 2026 r. dyrektywa 2024/1233 zastępuje dyrektywę 2011/98/UE.
Co zmienia dyrektywa
Jeden wniosek, jedna decyzja (art. 4). Wniosek o wydanie, zmianę lub odnowienie jednego zezwolenia składa się w ramach procedury jednego wniosku, a decyzja jest jednym aktem administracyjnym łączącym zezwolenie na pobyt i pracę. Państwa członkowskie same ustalają, czy wniosek składa cudzoziemiec, jego pracodawca, czy każdy z nich.
Wnioski z zagranicy i z terytorium państwa (art. 4 ust. 2). Wniosek o jedno zezwolenie ma być rozpatrywany zarówno wtedy, gdy obywatel państwa trzeciego przebywa poza terytorium państwa członkowskiego, jak i wtedy, gdy przebywa już na nim na podstawie ważnego dokumentu pobytowego.
90 dni na decyzję (art. 5 ust. 2). Właściwy organ wydaje decyzję w najkrótszym możliwym terminie, a w każdym razie w ciągu 90 dni od złożenia kompletnego wniosku. Do tego terminu wlicza się ewentualne sprawdzenie sytuacji na rynku pracy. Skutki niewydania decyzji w terminie określa prawo krajowe.
Zmiana pracodawcy i bezrobocie (art. 11). Państwa członkowskie zezwalają posiadaczowi jednego zezwolenia na zmianę pracodawcy, ale mogą na przykład wymagać powiadomienia (prawo zmiany można wtedy zawiesić na najwyżej 45 dni) albo minimalnego okresu pracy u pierwszego pracodawcy, nie dłuższego niż sześć miesięcy. Samo bezrobocie nie może być powodem cofnięcia zezwolenia, jeżeli łączny okres bezrobocia nie przekracza trzech miesięcy w okresie ważności zezwolenia — albo sześciu miesięcy, jeżeli cudzoziemiec ma jedno zezwolenie od ponad dwóch lat — a właściwe organy są powiadamiane o początku i końcu każdego okresu bezrobocia.
Co Polska ma już dziś
Polska od lat zna konstrukcję jednego zezwolenia: zezwolenie na pobyt czasowy i pracę (art. 114 ustawy o cudzoziemcach, t.j. Dz.U. 2025 poz. 1079) łączy prawo pobytu z prawem pracy, a postępowanie w pierwszej instancji prowadzi wojewoda.
Termin na wydanie decyzji w sprawie zezwolenia na pobyt czasowy wynosi w Polsce 60 dni (art. 112a ust. 1) i biegnie od dnia ostatniego ze zdarzeń wymienionych w ust. 2, m.in. złożenia wniosku bez braków formalnych albo uzupełnienia braków. Postępowanie odwoławcze ma kończyć się w terminie 90 dni (art. 112a ust. 4).
Zmiana pracodawcy jest możliwa przez zmianę zezwolenia: wojewoda może je zmienić na wniosek cudzoziemca, gdy ten zamierza wykonywać pracę u innego podmiotu powierzającego pracę albo na innych warunkach niż określone w zezwoleniu (art. 120 ust. 1). Stroną postępowania jest wyłącznie cudzoziemiec (art. 120 ust. 7). Według eksperta EY Polska cytowanego przez Gazetę Prawną wątpliwe pozostaje, czy zakres, warunki i czas trwania tej procedury w pełni odpowiadają standardowi mobilności pracownika z dyrektywy.
Co wymaga zmian
Wniosek z zagranicy. Według eksperta EY Polska cytowanego przez Gazetę Prawną standardowego postępowania o zezwolenie na pobyt czasowy i pracę nie można co do zasady wszcząć wobec osoby, która przebywa za granicą i dopiero zamierza przyjechać do Polski w celu pracy. Osoba rekrutowana z zagranicy może uzyskać wizę na podstawie dokumentu legalizującego pracę, a po przyjeździe złożyć wniosek o zezwolenie — to dwie odrębne procedury. To, czy taki model spełnia art. 4 dyrektywy, zależy od tego, czy zostanie uznany za część jednej procedury.
Termin 90 dni a rzeczywisty czas postępowań. Polska ustawa przewiduje 60 dni, ale o zgodności z dyrektywą decyduje też moment rozpoczęcia biegu terminu i dopuszczalne przypadki jego przedłużenia. W praktyce postępowania trwają znacznie dłużej: według raportu Dopomo, cytowanego przez Gazetę Prawną, w dziesięciu z szesnastu województw postępowanie o pobyt czasowy trwało średnio ponad rok (od 386 dni w lubelskim i łódzkim do 658 dni w śląskim, stan na 6 lipca 2026 r.). Przepisy szczególne (art. 100d ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy) zawieszają do 4 marca 2027 r. bieg terminów w wielu sprawach pobytowych, a zakres ich stosowania bywa kwestionowany w orzecznictwie sądów administracyjnych.
Ochrona po utracie pracy. Cudzoziemiec z zezwoleniem na pobyt czasowy i pracę zawiadamia pisemnie wojewodę o utracie pracy w terminie 15 dni roboczych (art. 121 ust. 1). Obowiązek uważa się za spełniony także wtedy, gdy w tym terminie cudzoziemiec złożył wniosek o zmianę zezwolenia (art. 121 ust. 3). Jeżeli dopełnił obowiązku, przez 30 dni od utraty pracy nie stosuje się przepisów o cofnięciu zezwolenia z art. 101 pkt 1 i 2, i to nie więcej niż raz w okresie ważności zezwolenia (art. 123 ust. 1 i 2). Dla zezwolenia udzielonego w zawodzie pożądanym dla polskiej gospodarki (art. 114 ust. 1a) obowiązuje odrębna reguła: okres bez pracy do 3 miesięcy, występujący nie więcej niż dwa razy w okresie ważności zezwolenia (art. 123 ust. 3).
Porównanie z dyrektywą. Dyrektywa wymaga, by samo bezrobocie nie było powodem cofnięcia zezwolenia przez łącznie co najmniej trzy miesiące w okresie jego ważności, a przy zezwoleniu posiadanym ponad dwa lata — przez sześć miesięcy (art. 11 ust. 4). Ogólna polska ochrona trwa 30 dni, a więc krócej. Według eksperta EY Polska cytowanego przez Gazetę Prawną w tym zakresie polskie przepisy wymagają wyraźnej zmiany.
Co to znaczy dla pracodawców
Według ekspertów cytowanych przez Gazetę Prawną bardziej przewidywalne postępowania mogłyby ułatwić planowanie rekrutacji cudzoziemców i terminów rozpoczęcia pracy, a dłuższa ochrona po utracie zatrudnienia dałaby pracodawcom więcej czasu na zatrudnienie osoby, która już przebywa w Polsce. Samo prawo do zmiany pracodawcy nie jest w Polsce nowością, bo cudzoziemiec może już dziś wnioskować o zmianę zezwolenia.
Ostateczny efekt zależy nie tylko od przepisów, lecz także od tego, czy administracja będzie w stanie prowadzić postępowania w wyznaczonych terminach.
Na jakim etapie jest wdrożenie
Termin transpozycji upłynął 21 maja 2026 r. (art. 18 ust. 1 dyrektywy). Obowiązek obejmuje m.in. przepisy wykonujące art. 4 ust. 1, 2 i 4, art. 5 ust. 2–4 oraz art. 11 ust. 2–6 dyrektywy. 15 lipca 2026 r. Komisja Europejska wysłała Polsce wezwanie do usunięcia uchybień.
Stan prawny na 15 października 2026 r.: ustawa o cudzoziemcach (t.j. Dz.U. 2025 poz. 1079) nadal przewiduje 60-dniowy termin z art. 112a, obowiązek zawiadomienia z art. 121 i 30-dniową ochronę z art. 123.
Co to znaczy dla Ciebie
- Czekasz na decyzję w sprawie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę — polska ustawa przewiduje 60 dni (art. 112a), a dyrektywa maksymalnie 90 dni od złożenia kompletnego wniosku; w praktyce czas oczekiwania bywa znacznie dłuższy.
- Straciłeś pracę — zawiadom wojewodę w ciągu 15 dni roboczych albo w tym terminie złóż wniosek o zmianę zezwolenia; wtedy przez 30 dni zezwolenie jest chronione przed cofnięciem (nie więcej niż raz w okresie ważności).
- Chcesz zmienić pracodawcę — obecnie służy do tego wniosek cudzoziemca o zmianę zezwolenia składany do wojewody (art. 120).
- Jesteś pracodawcą — dyrektywa ma uprościć i przyspieszyć procedury, ale ich faktyczne tempo zależy od tego, jak sprawnie będą działać urzędy.
Kiedy warto zapytać prawnika
Jeśli Twoja sytuacja odbiega od typowej, dostałeś pismo z urzędu albo nie wiesz, która procedura Cię dotyczy — opisz sprawę krótko na WhatsAppie. Wskażemy właściwą ścieżkę i źródło, w którym potwierdzisz szczegóły.
Zaznacz zgodę, aby przejść do WhatsApp.
Treści mają charakter informacyjny i nie stanowią indywidualnej porady prawnej. Każda sprawa administracyjna zależy od indywidualnego stanu faktycznego — przed działaniem potwierdź informacje w oficjalnym źródle lub skonsultuj się z pełnomocnikiem.


